Włoszakowice mają swojego dudziarza

O tym, że Bukówiec Górny dudami stoi i z nich słynie, wiedzą chyba wszyscy. Nie każdy zdaje sobie jednak sprawę, że Włoszakowice również mają swojego dudziarza. Jest nim Michał Umławski, który pod koniec sierpnia zajął drugie miejsce na 54. Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą.

Pan Michał rozpoczął swoją przygodę z dudami będąc dwunastolatkiem, czyli gra na nich już od 28 lat. Zaczynał w Szymanowie k. Rawicza, skąd zresztą pochodzi, pobierając naukę u Franciszka Brzeskota. Rozwijając swoje umiejętności do perfekcji został mistrzem dudziarskim i obecnie sam uczy gry na dudach i skrzypcach podwiązanych, prowadząc cztery okoliczne kapele: Ignysie z Leszna, Wisieloki z Szymanowa, Biskupianie z Krobi i Swojacy z Raszkowa. Poza tym pełni też funkcję prezesa leszczyńskiej Fundacji „Dudziarz.eu”, która zajmuje się szeroko rozumianą popularyzacją tego wyjątkowego instrumentu. Od 20 lat związany jest rodzinnie z Włoszakowicami, a od 7 lat tutaj mieszka.

Tegoroczne podium na festiwalu w Kazimierzu to nie pierwszy sukces Michała Umławskiego na tej imprezie. Uczestniczy w niej już bowiem od 25 lat i wraz z szymanowską Kapelą Wisieloki (w towarzystwie Michała Umławskiego i Bolesława Kupczyka) zajął na niej również drugie miejsce w kategorii kapel. W tym roku po raz pierwszy triumfował jednak solowo, wykonując następujące melodie ludowe: „Śtyry gjyry masz Marynia”, „Polka po Przykłocie”, i „On chciał…”.

-Z konkursem tym wiąże się ciekawa historia. Otóż razem z jury udało nam się ustalić, że ostatni dudziarz reprezentujący Włoszakowice wystąpił na festiwalu w 1967 roku i był nim prawdopodobnie Stefan Skorupiński. Dlatego też, niejako kontynuując tradycję miejscowych dudziarzy, zgłosiłem się jako włoszakowiczanin, a nie jako reprezentant Szymanowa, gdzie tak naprawdę wszystkiego się nauczyłem – skomentował swój najnowszy sukces Michał Umławski.

Pozostaje mieć tylko nadzieję, że tradycja dudziarska na stałe zagości we Włoszakowicach i wraz z bogatą kulturą ludową Bukówca Górnego przyczyni się do popularyzacji naszej gminy w całym kraju, a może i za granicą. Co zresztą już się dzieje.

A.A., zdj. Jakub Borysiak (Radiowe Centrum Kultury Radiowej)